Podstawową wadą tego filmu jest to, że nie posiada on klimatu, przez co nie jest zbyt wciągający, ani interesujący. Całość jest trochę nijaka, ani to zbyt dramatyczna, ani to zbyt biograficzna - w zasadzie nie sprawdza się dobrze na żadnym "polu", chociaż z drugiej strony niczym bardzo negatywnym nie razi. Zwykła średnia produkcja, jakich tysiące.
Słabe 5/10
A czy Szanowny PWMarshal oglądając ten film nie kosztował czasem jakiegoś trunku mocnego ?
Faktycznie kosztowałem, ale już po projekcji - musiałem coś mocniejszego "zapodać", ażeby się dobudzić po filmie:-)
zastanawiam się nad tym jaki film według pana ma klimat skoro ten nie ma... Przecież ten film tak dobry jest właśnie dzięki temu ze jest pełen niepokojącego klimatu głównie za sprawa gry aktora który grał syna Saddama (dublera również ),Oglądając tego czubka zastanawiałem się co jeszcze może mu od.....bać.Klimat który stworzyli twórcy filmu jest według mnie odzwierciedleniem tego co zapewne działo się w tamtych latach w Iraku i po oglądnięciu stwierdzam ze za żadne skarby nie chciałbym być na miejscu ludzi którzy żyli tam za rządów Saddama i jego synalka...
Oczywiście kwestia "odczuwania" klimatu jest trochę subiektywna i indywidualna, także pewnie każdy może w inny sposób to odbierać. Osobiście klimatu nie poczułem, głównie z tego powodu, że mimo iż sama historia syna Hussaina jest dość nowa, to sposób przedstawienia poszczególnych scen, sposób realizacji, jak i próba zaprezentowania charakteru i psychiki ów syna były dość wtórne i widywane już w wielu produkcjach wcześniej. Pomijając ten główny wątek mamy zwykła opowieść o "fanatycznym pomyleńcu" , który każdego może pobić, zabić lub zgwałcić, a jako że widziałem już dużo filmów, historia ta nie była mnie w stanie zaciekawić, a raczej wywoływała poczucie, że wszystko to już niejednokrotnie widziałem...
Rozumiem jednak, że film ten mógł się podobać, gdyż jak już wcześniej napisałem niczym negatywnym specjalnie nie razi, a jeśli ktoś nie jest zapalonym kinomanem, który widział już sporo, to obraz ten może być ciekawy, czy też wciągający.
Pozdrawiam
powiem tak...po pierwsze to historia syna Hussaina nie jest dla mnie niczym nowym bo kilka opracowan na temat jego i jego rodziny czytalem wiec pod tym względem mnie nie zaskoczyl...wiedzialem kim byl ten świr...a po drugie trafileś na bardziej niż zapalonego kinomana i mimo wszystko film wciągnął mnie ,zaciekawił i polecam go każdemu kto chce oglądnąć dobre kino z mocnym klimatem...Pozdrawiam