Kicz, kicz, kicz. I tandeta.
Drażniła mnie wielce Kirsten Dunst.
Podobała mi się tylko muzyka i efekty specjalne. Ale te 'normalne', nie udziwnione.
jeżeli się wypowiadasz o jakimś filmie negatywnie to może chociaż argumentuj dlaczego. kiczi i tandeta mówisz...od razu widać że nie masz pojęcia o historii spidermana
Słaby!!Rozczarowałem się!Postacie nienaturalne,Marry Jane gruba i brzydka,efekty tanie i przekolorowane a fabuła dno!