Boże!!! Co za aktor ten Tobey!!! Podczas walki ruszał się jak Powerrangersy (dno)!!! A aktor, który grał Goblina... obleśny, gdzie oni go znaleźli? Na śmietniku???
Skąd ty się człowieku urwałeś??? Co do Tobiego jeszcze można zrozumieć, grał świetnie le jest młody, mało znany... Ale do Dafoe?? Obejrzyj sobie "Pluton" albo "Urodzony 4 lipca" i nie pisz takich bzdur więcej.
Defoe jako Osborn słaby a jako Zielony Goblin jescze gorszy
powinni byli dać Venoma lub chociaż Tombstona.
Tak to jest jak ludzie zapierdzielają sobie głowy takimi gniotami jak Power Rangers a potem przyrównują do tego inne filmy....mądre niepowiem :-)
na śmietniku to ciebie mama znalazła jako odpadek i przygarneła zresztą twoje spostrzezenia co do tego filmu są słabe i denne koleś jak chcesz poogladać coś na swoim poziomnie to polecam np."Fantastyczną czwórke " tam to dopiero są ruchi i aktorstwo :p nie wypowiadaj sie natematy o których nie masz pojęcia i nie zaśmiecaj forum takimi bredniami !!!!! niech Bóg ma cie w opiece !!!