To że są księża którzy molestują dzieci jest dla mnie tak samo oczywiste jak to że byli podczas drugiej wojny światowej Polacy którzy mordowali Żydów. Chodzi o to że nie czuję potrzeby wysłuchiwać tych zakłamanych pożal się Boże kaznodzieji,z wielkimi złotymi krzyżami na piersiach,w prywatnych samochodach z cennikami wywieszonymi na stronach parafialnych żeby żyć zgodnie z własnym sumieniem,nie narażając nikogo na krzywdę i niosąc pomoc potrzebującym:).I kiedy nadejdzie mój czas i stanę przed bramą niebieską,zapukam głośno trzy razy,podniosę dumnie lico do góry i powiem" Chłopie,albo mnie wpuszczasz albo idę czynić dobro gdzie indziej"