Nooo tak . Typowo . Gość bzyka na boku ale jest bohaterem , kobieta już na zawsze będzie ku#wą.
Ale mniejsza o to . Nie rozumiem zachowania Sary , mogła gnoja udupic , nie chciała kłamać ale i tak prawda nie wyszła na jaw . Jego okrzykneli bohaterem bo zwerbował i uwiódł mężatkę, ona pogrążyła nie tylko siebie ale i męża, swoją rodzinę. Nie kumam . Do tego ta relacja z żoną kochanka , WTF? Solidarność czy coś? To powinna inaczej postąpić. To tylko takie moje rozkminy. Film bardzo dobry.