Film nie warty czasu, zombiaki są grane przez tych samych ludzi co jest dla mnie żałosne, ogólnie bez polotu, sensu, logiki.
Twórcy mieli akurat taką dość kameralną koncepcję na film, bez fajerwerków. Nie ma co nastawiać się na jakąś super rozrywkę , ale daje się obejrzeć...
nie polecam.
Jim mieszka w spokojnym miasteczku, w którym wybuchają zakłady chemiczne, uwalniając do powietrza zabójczą toksynę. By bronić się przed zmutowanymi mieszkańcami, wojsko wprowadza kwarantannę, pozostawiając ocalałych na łasce losu.