taniec uklady itd swietne wielki + za to, w tej czescie tanca jest najwiecej. Muzyka srednia. Efekt 3d hmm siedzac na samej gorze jedyny efekt jaki zauwazylem w okularach to to ze napisy nie sa rozmazane, ale to pewnie przez miejsce w ktorym siedzialem. Gra aktorska, za bardzo sie nie znam, nie rzucalo sie w oczy zeby ktorys z aktorow nie umial grac ale szalu nie bylo. No i fabula, tu brak mi slow, jak mozna bylo dopuscic do takich pomylek niedopatrzen itd ? Po filmie mam wrazenie ze tworcy biora widzow za bande bezmozgich kretynow.
i tu spoilery
Pojawia nam sie Camille, najlepsza, nierozlaczna przyjaciolka Moosa dowiadujemy sie ze znaja sie od dziecka, razem dorastali i chodzili do liceum. W drugiej czesci ktora ukazywala zycie licealne moosa nawet nie bylo takiej postaci, moose nie mial nikogo, zero znajomych byl outsiderem siedzacym samotnie przy stoliku kolo smietnika, nie bylo nawet mowy o zadnej camille, a tu prosze. Do tego jeszcze mamy scene w ktorej zaczyna leciec muzyka w budce z lodami Moose pyta camille czy pamieta ta piosenke, ona na to ze tak, pierwsza klasa liceum przy niej sie poznalismy. To teraz niech mi ktos powie, jak mozna z kims znac sie od dziecka i razem dorastac a poznac go w pierwszej klasie liceum ?
Druga sprawa, Moose wjezdza rowerkiem do klubu (yhym no powiedzmy..) i niechcacy rozwala jakis zawor i woda zalewa parkiet . Na szczescie tak sie sklada ze jego ekipa ma przygotowany idealny uklad wlasnie do tanczenia na wodzie ! A grupa konkrurencyjna nie utrzymuje piramidy, niby przez te troche wody na podlodze, ze w jaki sposob ona w tym przeszkadzala ?
Kolejna sprawa, nasza ekipa udaje sie gdzies tam do klubu miejscowej ekipy walczac z nia o przejscie dalej w eliminacjach. Walcza jak rowny z rownym i powiedzmy ze prowadzacy jako zwyciezce typuje naszych dzielnych tancerzy a nie swoja ekipe, ze swojego miasta ze swojego klubu.
No i mamy final piraci przegrywaja, chyba nawet juz jak to sie mowi bylo "po ptakach" i przegrali, wtedy na scene wchodzi Natalie ( i ni stad ni z owad dolacza sobie w finale do jednej z druzyn w jakims tam wielkim konkursie) tanczy uklad z Lukiem, a po tym ukladzie cala ekipa doznaje olsnienia i przypominam im sie super swietny uklad ktorym wygrywaja caly turniej.
No i sama kwestia postrzegania grup tancerzy jako brutalne i bezwzgledne gangi (2 i 3 czesc) no smiech na sali
Bylo tego wiecej ale juz nie pamietam i nie chce pamietac.
I tak wiem ze to film o tancu i on jest w nim najwazniejszy, ale bez przesady ! Poza tym to wlasnie jest film o tancu i tancerzach a nie musical czy cos takiego w ktorym pare rzeczy moglo by jeszcze przejsc.
Czepiasz sie szczegolow. To niedopatrzenie tworcow po prostu. Jak sie nie podoba,nie komentuj.
Jak najbardziej ma prawo komentować. Nikt nie zastrzegł, że akurat na forum Step up 3 dozwolone jest jedynie wychwalanie zalet.
Na moje to nie są drobiazgi - bo w momencie, w którym coś jest reklamowane jako film fabularny, to pozostawianie takich dziur i nielogiczności, które uderzają w widza jest czymś strasznym. Idąc do kina na taki film, wyłączam mózg i chłonę obraz i taniec - ale w momencie, w którym mimo wyłączonego mózgu widzę takie niedopatrzenia i najzwyczajniejsze debilizmy, to czuję się oszukiwany przez twórców. Coś może być naiwne i infantylne (jak SU 1 czy 2), ale w czasie oglądania to nie razi, bo taka jest konwencja. W SU3d jednak najzwyczajniej spróbowano z widza zrobić idiotę zamiast małego dziecka cieszącego się tańcem. A to mi się już nie podoba.
Tak naprawdę ktoś chciał tu nawiązać do poprzednich części Camille w pierwszej części przybrana siostra Tylera Gagea w jakimś stopniu miała zastąpić
Andie( z drugiej części) ale ktoś troszkę a może bardziej pomylił fakty ....
Łoś wjeżdżając rowerem otworzył zawór http://www.imdb.com/video/imdb/vi3471312409/ a potem po prostu była improwizacja i motyw z wodą zerżnięty z drugie części tak rozpoznać można prawdziwych tancerzy ,że potrafią z każdej sytuacji wybrnąć ....
Zgadzam się co do tych wpadek, ale całość filmu ratuje te niedopatrzenia twórców, choć moim zdaniem oni o nich wiedzieli, ale przecież nie o to w tym filmie chodziło, by wszystko pasowało, ten film nie bedzie walczył o oscara, bo ma być i zdecydowanie jest rozrywką na najwyższym poziomie.