Pamiętam jak kręcili ten film we Wdzydzach.Niezła beka była.Ta chata drewniana jeszcze stoi na wyspie do tej pory ale się rozpada..
Ja też pamiętam. Spedzałam tam poraz kolejny wakacje. Pływałam rowerem wodnym na tą wyspę a oni mi kazali wracać ; P