Gdy byłem na tym w kinie z dziewczyną która mnie namówiła na ten film w momencie gdy siadłem na fotelu zadałem sobie pytanie "co ja tu kur** robię " po zobaczeniu zwiastuna tego filmu na seansie transformersów od razu osądziłem że będzie to gówno a nie film poza tym gratulacje dla świetnie przetłumaczonego tytułu , lecz przyszedł dzień nudów stwierdziłem że pojedziemy do kina ale nie wiedziałem na co więc dziewczyna mi dała propozycję na ten film zgodziłem się . No i się zaczęło się lecz ku mojemu zdziwieniu nie tego się spodziewałem po filmie otóż film to połączenie filmów Wojna światów z sześć dni siedem nocy , film okazał się interesujący ale nie z powodu wow co się dzieje na ekranie bo na ekranie nic się przez cały czas nie działo no chyba że ktoś lubi ośmiornice które rzucają autami jak im się podoba , film był ciekawy treścią nie zawierał w sobie humoru ale miał fajny klimat , co do muzyki w filmie jest moim zdaniem słaba o ile jakaś jest bo nie pamiętam teraz , efekty robione chyba w pańcie już film który dzisiaj na polsacie leciał miał lepsze efekty ( Ostatni smok) . Gra aktorska nie raziła w końcu przez cały film występuje tylko 2 ludzi poza meksykanami . W filmie zaskoczył mnie koniec filmu myślałem Spoiler Że będą razem a tu niespodzianka Koniec Spoilera . Tak więc film polecam tym którzy nie mają co robić w domu i się nudzą . A odradzam tym którzy myślą że to będzie film w rodzaju Inwazja Bitwa o Los Angeles który według mnie jest słabszy od Strefy X .