Obejrzałem film zachęcony kilkoma komentarzami,obejrzałem w całości choć nie było to łatwe,tylko dlatego aby przekonać się samemu i wyrazić swoją opinię na jego temat.
Film jest tak infantylny że nie broni go nawet to poczucie humoru,młodzież zachowująca się jak dzieciaki 5 letnie,przeklinają,jarają zielsko,piją alkohol na imprezie,ślinią się na kolorową kieckę jakiejś paskudnej dziuni,to wszystko mogłoby wskazywać że są na etapie dojrzewania,buntu,ale to wszystko wygląda,na jakieś niedorozwoje psychiczne,gagi są prymitywne,cała ta otoczka horroru też jest fatalna,do mnie ten film nie przemawia,może dlatego że jestem już za stary,a filmem z rodzaju horror/komedia który mnie powalił jest dla przykładu "The Evil Dead"wszystkie cześci,i to był horror/komedia,"Stitches" jest papką którą z trudem przełknąłem i już więcej nie chcę.
Taka jest moja opinia i rozumiem że każdy ma swój gust i nie musi się zgadzać z moją opinią.
Dałem 3 punkty,tylko dlatego że przetrwałem do końca.
>młodzież zachowująca się jak dzieciaki 5 letnie,przeklinają,jarają zielsko,piją alkohol na imprezie,ślinią się na kolorową kieckę jakiejś paskudnej dziuni,to wszystko mogłoby wskazywać że są na etapie dojrzewania,buntu
Może się zdecyduj czy jak 5-latki, czy jak młodzież na etapie dojrzewania, bo w pierwszym przypadku piszesz głupoty, a w drugim tak właśnie zachowuje się młodzież w okresie dojrzewania (a także dorośli!), więc twoje zarzuty są bez sensu.
>do mnie ten film nie przemawia
Od tego mogłeś zacząć i na tym powinieneś skończyć. Szkoda że - jak to powiadają - nie skorzystałeś z okazji, aby się nie odzywać (ponadto).
Chodziło mi o to że jak na młodzierz dojrzewającą,zachowywali się jak 5 latkowie,kumasz?
Inni zrozumieli tylko nie Ty,może coś z Tobą nie tak?
Film był beznadziejnie zabawny!
Młodzież w UK w dużym procencie, właśnie się tak zachowuje, jest to troche przerysowane, jednak jest to 100% zamierzone, jak wszystko.
A ja skorzystam z okazji i zapraszam do przeczytania mojej recenzji "Szwów" :).
http://krwawafantastyka.blogspot.com/2013/04/recenzja-filmu-stitches-2013.html
gronial,jeśli chodzi o mnie to mamy zupełnie inne spojrzenie na film wogóle,a już sam fragment tekstu z Twojej recenzji,którego zacytuję,
"Jest to idealnie pokręcony horror na sobotnią popijawę.",daje do myślenia,kto ogląda filmy na sobotnich popijawach?
Wogóle się zastanawiam czy jeśli ktoś na sobotniej popijawie oglądał film, to czy napisze potem obiektywny komentarz lub recenzję?Wątpię.
Super,film oglądasz na popijawie a recenzje piszesz na trzeźwo,tylko pozazdrościć
Nie oglądałem filmu na popijawie i nigdzie o tym nie wspomniałem, ale jako człek z szeroką perspektywą spojrzenia, film na popijawę pasuje jak ulał, gdyż dzisiejszy widz, do którego się zaliczam, wiem, na co idę np. do kina i czego po danym gatunku filmowym oczekiwać. Mam nadzieję, że tak jaśniej wyjaśniłem o co mi się rozchodzi i rozwiałem wątpliwości.
Ja rozumiem Twoją szeroką perspektywę spojrzenia,bo też mam taką,ale jak film może pasować na popijawę,tego nie potrafię zrozumieć,no chyba że u Ciebie popijawa to jest piwo na czterech.
Ja na popijawach nawet nie myślę aby brać się za oglądanie filmu,ale dzisiejsza młodzież może wszystko,aby tylko była tona popkornu,tak się właśnie młodzież nauczyła oglądać filmy od kolegów z za wielkiej wody.