Czemu producenci horrorów tak nie lubią tych zwierząt? Myślałem, że tylko Stephen King wszędzie zabija koty w swoich
ekranizacjach, a tutaj też kurde. Mam nadzieje, że to efekty specjalne, a w ręku klaun miał maskotkę wyglądającą jak
kot, a nie żywe prawdziwe zwierzę. Tfu. Dlatego dałem temu filmowi tak niską ocenę.
dokładnie mnie też to wyprowadza z równowagi bo jak ginie głupei dziecko to ścierwo ludzkie zaraz sie burzy a śmierć zwierząt ich bawi dlatego kazdego kto nie kocha zwierząt należy zbaić w najbardziej możliwy sposób tak samo jak reżysera który robi taki chłam
"dlatego kazdego kto nie kocha zwierząt należy zbaić w najbardziej możliwy sposób"
Dzięki, humor poprawiony na cały dzień.
Nie wierzę. Nie. To się nie dzieje naprawdę.
KOCHAM KOTY, ale jestem w stanie odróżnić filmową fikcję od rzeczywistości. Poza tym, ja rozumiem że można filmowi obniżyć ocenę o oczko czy dwa za nieuzasadnioną przemoc, ale żeby dać 3, tylko dlatego że w filmie umarł kot? Serio?
Polecam też stronę https://www.doesthedogdie.com/ gdzie przed seansem możecie sprawdzić czy w filmie umiera lub zranione zostaje jakieś zwierzę.