wszyscy tak zgodnie jeżdżą po tym filmie, nie rozumiem dlaczego?Nie uważam, że to gniot, dziełem może nie jest, ale dosyć zabawnie pokazuje mechanizmy panujące w polskim showbiznesie.Niestety.Mnie to bawi, może dlatego,że jako aktorka widzę prawde o polskiej sztuce , z którą w życiu zawodowym stykam się na codzień.I...
więcej
Superprodukcja nie jest zbyt udaną produkcją. Co prawda początek nie jest zły, ale z biegiem czasu film jest coraz gorszy.
Historyjka jest troszeczkę banalna i jak na komedię, film nie jest wystarczająco śmieszny. Raczej nie polecam.
Jak na komedię Machulskiego to się mocno zawiodłem. Film, który w zamierzeniu miał być komedią ujawniającą kulisy produkcji, stał się jakąś pomyłką z bardzo ubogą dawką humoru.
Niestety duża porażka Machulskiego. Kilka fajnych aluzji do nazwisk polskiego kina to trochę mało, żeby zakryć pustość bijącą z tegoż filmu. Efekty komputerowe Bagińskiego byłyby fajne, ale w innym filmie. Słabiutko też z aktorami: Rewiński, Królikowski, Fronczewski grają w kółko tę samą rolę, jeszcze bardziej nie...
jest mi strasznie żal że marnować pieniądze na taki chłam po co robić taki badziew ludzie chodzmy do kościoła i pomódlmy się o zbawienie dla reżysera i scenarzysty oraz aktorów i wogóle dla całej ekipy bo przez takie coś bedą sie smażyć w piekle bedą siedzieć we wspólnym kotle ze smołą OJ PANIE MACHULSKI JA...
nie mogę uwierzyć, że Machulski zrobił takiego gniota... mierny to delikatne określenie... komedia? heh, z całego filmu rozbawił mnie tylko tekst o forsowaniu Odry wałem pomorskim... szczerze nie polecam!
pseudośmieszny film, niby wyśmiewający stan polskiego kina niczego lepszego sobą nie prezentując... Jeśli to miało pokazać jak niski jest poziom filmów kręconych w Polsce to się udało. Tylko czy do tego potrzebny jest kolejny filmik zrobiony `dla wszystkich', czyli poniżej poziomu wszelakiego?
Poraz kino polskie pokazuje sie jak sie zblaznic, nie wiem czy Pan Machulski stracil pomysly, ale coraz czesciej widac w jego produkcje komercje oraz komizm w stylu kawalow o blondynkach, 1/10 taka moja ocena - nie polecam nikomu!
Jeśli musisz iść na imieniny do koogoś, kogo nie nawidzisz jak psa, to kup mu w prezencie ten film. Ale uwaga!!! Nie oglądaj prezentu (tzn filmu) Zdecydowanie nie polecam!!!
W sumie, to nawet nie chce mi sie komentować. W zyciu nie widziałem gorszego polskiego filmu. Sztuczny, płytki... nawet nie można go nazwać rozrywkowym. Nie wiem czy autorzy myśleli, że parę tricków komputerowych wystarczy, żeby film był OK.
Dla mnie lipa...
im czesciej ogladam poskie filmy tym bardziej widze ze nie powinienem tego robic... i chyba nie jestem jedynym ktrory tak mysli, szkoda...
Niestety kolejny gniot polskiego kina . Film oparty moze i na dobrym pomyśle jednak całkowicie spartaczonym. Ani to śmieszne ani ciekawe raczej jest mi smutno , ze polskie kino tak nisko upada...szkoda .