trzyma w napięciu przez cale dwie godziny, fabuła jest inteligentna i logiczna (a w 2026 za taki wyczyn należą sie brawa), duży plot twist na końcu generalnie ma ręce i nogi, aktorsko jest w porządku, bardzo fajny dobór muzyki, do tego sensownie nakręcony zgodnie z zasadą "show don't tell" mimo że tytułowy premise...
Łypnąć sobie na to można. Oczu nie rani.
Sam koncept filmu nawet ciekawy, ale wszystko dalej jakieś nieporadne. Dużo starań, ale mało efektu.
Scena przedfinałowa z policją - o jej! Niczego innego wymyślić nie szło?
I ten finał w pociągu na koniec... Myślałem, że będzie na finał mega mordo bicie, a tu kapiszon.
To się nie mogło udać, a jednak. Film trzyma w napięciu, w pewnych aspektach jest oryginalny (sposób komunikacji głównych bohaterów), Lily James gra świetnie, a do tego naprawdę niezły twist na koniec (choć niezbyt wiarygodny). Gdyby tylko nie ta polityczna poprawność, to mógłby być hit.
Mało ciekawy i niszowy temat przedstawia w sposób mało ciekawy, mało emocjonujący, bez napięcia i polotu… jakas baba gada coś przez telefon, odpowiadają jej jakimiś kodami, nie wiadomo o co chodzi, poza tym że jakiś facet chodzi z plecakiem i coś pisze na podręcznej klawiaturze… gada przez słuchawkę do drugiej baby i...
więcej