Riz Ahmed wciela się w światowej klasy "fixera", pośredniczącego w tajnych układach między skorumpowanymi korporacjami a tymi, którzy mogą je pogrążyć. Działa w cieniu, z żelaznymi zasadami i perfekcyjnym planem. Gdy jednak klientka (Lily James) prosi go o ochronę, reguły gry zaczynają się łamać.
Łypnąć sobie na to można. Oczu nie rani.
Sam koncept filmu nawet ciekawy, ale wszystko dalej jakieś nieporadne. Dużo starań, ale mało efektu.
Scena przedfinałowa z policją - o jej! Niczego innego wymyślić nie szło?
I ten finał w pociągu na koniec... Myślałem, że będzie na finał mega mordo bicie, a tu kapiszon.