Od razu trzeba zaznaczyć, że ogólna średnia ocena filmu jest zaniżona. Oczywiście można się kilku rzeczy przyczepić: moment w którym Tommy Wick odjeżdża na motorze, który to czego na niego, kontrowersje wzbudza również uderzenie z przysłowiowego "byka" i zabicie jednym uderzeniem, dodatkowo samo uwolnienie się z krzesła też jest śmieszne, same walki mogły również milej dla oka wyglądać. Jest trochę tych momentów, jednak mimo wszystko myślę że koncept zrealizowany, film oglądałem z przyjemnością, muzyka też nie jest zła, i w sumie nie przewidziałem wszystkiego w filmie co też jest plusem. Miałem dylemat oceniając film między 6-7, więc zostanę przy wypadkowej. 6,5/10.