Aż nie wiem od czego zacząć...Przede wszystkim nikt w tym filmie nie wygląda tak jak wyglądać powinien. Polska szlachta wygląda jak...no właściwie to nawet nie wiem jak kto konkretnie, bo to jakaś dziwaczna mieszanka różnych narodów, kultur i stylów. Nasza dzielna husaria nie przypomina husarii nawet w 1% i gdybym nie wiedziała o czym jest film to za chiny ludowe nie zgadłabym, że ci na niebiesko ubrani rycerze w dziwnych hełmach to nasza wspaniała jazda. Książę polski wygląda ( jak już ktoś wcześniej napisał) jak fakir z Opowieści 1001 Nocy. I jeszcze to palenie na stosie polskiej szlachcianki... Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać nad tym ,,historycznym" gniotkiem...