Dzięki za odpowiedź, ale bardziej interesowała mnie sama postać misia Teda, a nie sam głos.... otóż zastanawialam się czy to był niski aktor w przebraniu, czy też przeróbka komputerowa.... stawiałabym jednak na przeróbkę.... Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odzew.
wg mnie film "Życie Pi" jest majstersztykiem animacji, trudno odróżnić momenty animowane od rzeczywistych.
W takim razie zasiadam do oglądania, jak tylko się pojawi ów majstersztyk w ogólnym dostępie! Pozdrawiam!
"Życie Pi" REWELACJA!!!! I to nie jedynie animacja, ale treść.... Faktycznie poruszająca opowieść.... Będę oglądać jescze raz, a rzadko mi się to zdarza....