ale...no właśnie.Do momentu "sensacyjnego" i tej całej akcji,dla mnie komedia świetna.
Pomyślałem sobie,co jest ? Pomyliło się coś autorom filmu ? Mogli to inaczej rozpracować.
Ta cała akcja,zepsuła mi film,poczułem niesmak.
Humor podpasywał mi aż miło,sam się zdziwiłem,myślałem że to kolejna papka,o której zapomnę zaraz po napisach.
My Polacy też mamy swojego Teda,a raczej to Amerykanie mają swojego Miś Push-Upek :)
Oczywiście napisałem to tak,humorystycznie :)
Pozdrawiam.