Teoremat

Teorema
1968
7,0 3,8 tys. ocen
7,0 10 1 3820
7,2 27   krytyków
Teoremat
Lista na tropie nieuchwytnego elementu "uncanny" z książek Murakamiego; rzeczywistość jest tu zarazem prozaiczna i odchylona od pionu, znajoma i obca. Jeśli film zaklął w zwykłej codzienności drobne wrażenie, że coś jest nie tak, biorę go pod uwagę przy dodawaniu do tej kategorii. Wykluczone są więc wszystkie tytuły jawnie, ostentacyjnie surrealne i "schizowe". Bez urazy dla fanów Jodorowskiego. *Murakami jest oczywiście pewnym skrótem myślowym, to może być równie dobrze Carlos Fuentes, Kobo Abe, Pinter czy Mariana Enriquez. A odwołuję się do literatury, bo - jako że porusza się bardziej w cieniach niż w świetle - łatwiej i częściej przywołuje to zwiewne poczucie, które z reguły pryska jak bańka, gdy pojawia się filmowy konkret obrazów. Tu mamy wyjątki.
Podzielony na kategorie (L, G, B, T, Q, I, A), kompleksowy zbiór historii o miłości, tożsamości, akceptacji i odwadze bycia sobą, ale także o przełamywaniu społecznych schematów w różnych kulturach, epokach oraz gatunkach. Z uwagi na ogromny zbiór (listy mają limit do 500 sztuk, a ja wciąż dopisuję nowe tytuły), zmuszona byłam podzielić listę aż na cztery osobne. Postanowiłam, że pierwsza będzie dotyczyć filmów sprzed 2000 roku, druga będzie kontynuacją kinematograficzną aż do 2020 roku, kolejna będzie zawierała pełne i krótkie metraże po tej dacie, a ostatnia - seriale. 1/4 (SPRZED 2000 ROKU): www.filmweb.pl/lista/38653 2/4 (2000-2020): www.filmweb.pl/lista/27898 3/4 (PO 2020 ROKU): www.filmweb.pl/lista/29348 4/4 (SERIALE): https://www.filmweb.pl/lista/38656 Pamiętajcie, że historie te nie zawsze będą nakreślone grubą kreską, często występują jako wątki poboczne. Kolejność filmów i seriali w danym przedziale jest absolutnie subiektywna, natomiast pod ocenami zostały umieszczone losowo te, które jeszcze nie były przeze mnie obejrzane. Jeśli czegoś brakuje albo uważasz, że powinno znaleźć się w innej z kategorii - nie wahaj się napisać w komentarzu.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.