jeden z moich ulubionych rodzajów filmów: zamiast iść dalej domyślną ścieżką zmienia nagle swoje oblicze i odbija w chaszcze jak natchniony dezerter. Nie chodzi mi o plot twist jako taki, tylko o pewne odświeżenie w toku akcji - to może być przełączenie gatunku, tonu, silnika dramatycznego, a nawet założeń scenariusza i zbudowanego świata.