Gdy przeczytałem że Eli Roth nakręcił film, będący hołdem dla włoskiego nurtu kanibalistycznego, nie mogłem się doczekać kiedy ten obraz wpadnie w moje łapska. Trailer tylko zaostrzył mój apetyt. W końcu któregoś dnia zasiadłem wieczorem, odpaliłem film i...
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to kiepsko zawiązana...
Jestem fanem włoskiego kina kanibalistycznego, widziałem wszystkie (niektóre wielokrotnie) filmy tego nurtu - od "Jungle Holocaust" (1978) i "Cannibal Holocaust" (1980) Ruggero Deodato począwszy na "The Green Inferno" (1988) Antonio Climatiego skończywszy. Kiedy dowiedziałem się że Eli Roth ma zamiar nakręcić hołd dla...
więcejEli Roth składa hołd włoskiemu kinu kanibalistycznemu. Z jakim skutkiem? Cóż, jak wiadomo nie od dziś, Roth to lichy scenarzysta i raczej kiepski reżyser. W jego filmach chęć szokowania zwykle dominuje nad meandrami fabularnymi, a precyzja w budowaniu napięcia jest mu bliżej nieznana. Nie inaczej jest w tym przypadku....
więcejnurcie programów kulinarnych, niestety rozczarowuje. Postawiono na prymitywną kuchnię a`la krwisty befsztyk i przypalony schabowy. Sposób podania potraw również pozostawia wiele do życzenia. A wystarczyło zatrudnic chocby Modesta Amaro, źeby tchnąć w ten film więcej kulinarnej rozrywki. Niestety, przedstawieni tubylcy...
więcej