Ten film jest wszystkim tym co coraz bardziej kochają Amerykanie - bezsens, tandeta, denne aktorstwo, scenariusz dla cepów, muzyka dla głuchych, napięcie dla misiów pluszowych, dialogi dla ułomnych i "dowcip" dla uczestników Big Brothera. Nie wiem czy można stworzyć większą lipę.
Kl B, ale początkowo miałem dać 4. Niestety, ta produkcja to równia pochyła. Im dalej, tym idiotyczniej i kiczowato. Końcówka to tragedia sama w sobie.