"Themroc" to film, który trudno polubić, ale mimo to dość fascynujący. Tytułowy Themroc (Michel Piccoli) to pracownik fabryki, który odrzuca wszelkie normy społeczne i po rozwaleniu własnego mieszania zaczyna żyć jak człowiek pierwotny. W "Themroc" nie ma tradycyjnych dialogów, jedynie ryki, wrzaski, nieskładna mowa. Ten aspekt zapewne odrzuci większość widzów od anarchicznego i surrealistycznego filmu francuskiego reżysera Claude Faraldo. Czyli zamiast ewolucji dewolucja. W filmie pokazane są przesycone czarnym humorem i anarchią interakcje współczesnego jaskiniowca z jego otoczeniem, w tym m.in kazirodztwo (sypianie z własną siostrą) i kanibalizm.
Anarchiczny protest przeciwko jednowymiarowej pustce egzystencji. Na pewno film nader unikalny, choć jednocześnie ciut nużący i męczący. Film, w którym zaczyna królować chaos, wandalizm i totalna demolka. Trochę przemocy, szczypta absurdalnego humoru i sporo damskiej golizny. Czas trwania: 105 minut.