Myślicie że te sprawy serio tak wyglądają na Zachodzie tzn że dzieciak który ewidentnie jest zagubiony dostanie sobie blokery i potem wystarczy słowo żeby dostał estrogeny? Zakończenie jest takie że..yy..w sumie nie wiem. On w końcu stał się kobietą czy nie?
Szczerze mi to on wyglądał raczej na geja który po protu nie może tego zaakceptować niż na transseksualistę.