Spore zaskoczenie. Pozytywne. Film jest znacznie lepszy niż się spodziewałem. Niezłe efekty, dynamiczna akcja, tandetna epickość... "Thor" broni się przede wszystkim cholernie mocną obsadą. Ekipa aktorska jest imponująca i dzięki niej film wyszedł tak dobrze. Hemsworth oraz Hiddleston pokazali się ze świetnej strony, kreując głównych bohaterów niezwykle ciekawie, interesująco. Zwłaszcza ten pierwszy zachwyca wspaniałymi warunkami fizycznymi, a przede wszystkim potęgą głosu. Idealnie wpasował się w rolę Thora. Anthony Hopkins uradował mnie zaskakująco dobrą kondycją jak na swój wiek. A Natalie Portman jak zwykle zachwycała wspaniała grą i doskonałą urodą. No właśnie, może trochę zbyt doskonałą... we wszystkich scenach wyglądała jak modelka na wybiegu. Ale jakoś akurat jej jestem w stanie to wybaczyć. Mocne 7/10