Przede wszystkim dość oryginalny scenariusz. Akcja nieco zagmatwana ale o dziwo filmowi wychodzi to na korzyść. Świetna muzyka. No i ten skandynawski klimat, którego żadne amerykańskie podróbki i remake'i nie są w stanie osiągnąć
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia kobiety, która postanawia zająć się wyjaśnianiem spraw swego nieobecnego męża – jednego z bossów sztokholmskiego podziemia. /z netu/