5,7 475  ocen
5,7 10 1 475
Tower Block
powrót do forum filmu Tower Block

ocenił(a) film na 4

Słaby ten film, scenariusz to chyba pisał jakiś amator. Niby żyjemy w XI wieku ale reżyser wraz z kolegą scenarzystą stara się nam przekazać że pośrodku dużego miasta stoi blok widmo, którego nikt nie widzi ani nie odwiedza. W owym bloku żyje sobie grupka mieszkańców do których strzela snajper z innego bloku widmo i tak bawią się w strzelanie na odległość przez kilka dni. Oczywiście blok widmo może się palić ale policja wraz ze strażą i tak nie przyjedzie bo dymu i wybuchów nikt nie zauważa. W owym filmie jest więcej tego typu wisienek i dlatego proponuje do gatunku filmu dopisać science fiction. Film polecam omijać szerokim łukiem, chyba że ktoś lubi oglądać takie bajki bez jakiegokolwiek sensu.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 3
rs55

Dokładnie, ten film jest tak nielogiczny i pozbawiony sensu... dlaczego tylko jedno piętro w tym wielkim wieżowcu jest zamieszkane? Jakim cudem pojedynczy policjant miał możliwości, żeby zablokować sygnały internetu i sieci komórkowych? Zresztą, żeby tak czuwać przy oknach, to musiałoby być wielu snajperów, a nie tylko jeden.

Zresztą to wytłumaczenie powodów, dla których do nich strzelał, to po prostu parodia. Przecież koleś w swojej karierze musiał mieć masę takich spraw, nie mówiąc już o tym, że zamiast łapać zbirów, to zasadził się na zwykłych ludzi, no i jeszcze dodatkowo wiedział, kto zabił, skoro wymalował na ich drzwiach grafitti, to czemu po prostu tylko ich nie załatwił? Finalne uzasadnienie jest bzdurne masakrycznie.

I jeszcze, gdzie on się zasadził, że w dach mógł strzelać? Na budynku wyższym musiałby być, a nie sądzę, że jakiś taki istnieje.

Już przy pierwszym zdaniu, gdy napisali, że ludzie chętnie mieszkali w wieżowcach, bo jest z nich ładny widok, złapałem się za głowę i pomyślałem, że ten film będzie głupi w ch*j. Okazał się jeszcze głupszy. Ja wiem, to tylko film, nie wszystko musi być super realne, ale no... ku*wa, nawet jak na amerykańskie standardy to jest niewyobrażalnie głupie.

ocenił(a) film na 10
Roy_v_beck

" ale no... ku*wa, nawet jak na amerykańskie standardy to jest niewyobrażalnie głupie. " to ty jesteś gosciu glupi skoro brytyjskiego akcentu nie potrafisz rozroznic.amerykanski w twoim guscie to pewnie american pie i wszystkie jego cześci.

rs55

skoro żyjesz w XI wieku to nie dziwi mnie Twoja ocena.

ocenił(a) film na 4
kubelek0908

Żyję w XXI wieku - po prostu nie dopisałem jednego X, a ty kolego kubelek0908 jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to na przyszłość nie pisz tak głupich komentarzy.

rs55

zmusiłem cie ''kolego'' do poprawki, a to, że dałeś się sprowokować to już twój prywatny sudan.

ocenił(a) film na 2
rs55

Potwierdzam. Niestety obejrzałem, zanim zajrzałem na forum i przeczytałem ostrzeżenie. A że nie potrafię nie obejrzeć nawet najgłupszego filmu w całości (żeby móc się o nim wypowiedzieć) mam za swoje.

Ilość głupot, które wyprawiają bohaterowie i scenarzysta przekracza tu wszelkie granice. Taki scenariusz mógłby napisać u nas każdy 10 latek na jednej godzinie lekcyjnej w ramach wypracowania. Jest w nim tyle nielogicznych i niewytłumaczalnych głupot, że rozpisanie ich wszystkich zajęłoby więcej miejsca niż scenariusz. Najgorsze według mnie to: (UWAGA SPOILERY)

- Grupa ludzi w bloku widmo (jak ktoś wyżej napisał).

- Pułapki w stylu "Piły". Otwierasz drzwi i bach, jesteś trupem. A mimo to, ludzie nadal bezmyślnie otwierają każdą dziurę i wsadzają w nią łeb.

- Snajper-terminator, który nie śpi od kilku dni, a mimo to bezbłędnie rozwala każdy cel w sekundę od jego pojawienia się. Niech ktoś, kto uważa że to możliwe weźmie do ręki lornetkę i spróbuje ogarnąć choćby to, co się dzieje na raz w jednym, 2-piętrowym budynku.

- Snajper-terminator, który chce ubić ludzi z budynku, a mimo to pruje bez zastanowienia do bogu ducha winnych budowlańców.

- Najgorsze ze wszystkiego: głupie (debilne wręcz) zachowania ludzi, którzy najwyraźniej bardzo chcą zginąć w możliwie jak najbardziej widowiskowy sposób. Np. po cholerę włazić na dach i bawić się w wiązanie wężów przeciwpożarowych, skoro można zleźć szybem windy na np. 1 piętro, przejść na drugą stronę budynku, wyskoczyć z okna i spokojnie i pomalutku iść w cholerę?

Pomijając już wszelkie głupoty i braki w scenariuszu - jak tylko powiedzieli, że nie ma sygnału i internetu, pierwsza myśl na temat tego, jak zwrócić uwagę ludzi i służb z daleka - iść na dach i wywołać pożar. A tu? Nieeee... cały film będą włazić pod lufę, żeby pod koniec wpaść na ten genialny pomysł. Widać nie oglądali Szklanej Pułapki 1....