a bardzo lubię czarne komedie. Był raczej przerażajacy i śmiertelnie poważny. Angielska wersja "Urodzonych morderców". Duuuużo słabsza oczywiście!!!
W tym filmie może były dwie może 3 sceny przy których się uśmiechnąłem, a tak to totalnie beznamiętnie się oglądało.