Film przypomina skrzyżowanie produkcji ZF Skurcz z "Robin Hoodem - Czwartą strzałą" kabaretu Hrabi. Nie ma tu tej dawki absurdu, co w produkcjach braci Walaszków, a jednocześnie jest to kino znacznie bardziej surrealistyczne niż np. "1409: Afera na zamku Bartenstein". Najbardziej niepokojące jest to, że film ten...
Po drugie... Niech mi ktoś łaskawie wytłumaczy, dlaczego polskiego gniota mam oceniać wyżej, niż
gniota amerykańskiego czy francuskiego? Czytając komentarze w rodzaju: jak na polski film jest
dobry, albo: trzeba znać "twórczość" p. Jedynastego, żebyto docenić, robi mi się słabo... Niech więc
mi ktoś wyjaśni,...
Film zwyczajnie w świecie jest słaby, dialogi sztuczne, wymęczone na siłę żarty, na palcach jednej ręki można policzyć naprawdę niezłe "kawałki". Nie piszę o grze "aktorskiej", scenografii itp. z racji, iż to produkcja niezależna (czyt. amatorska). Jednakże jak mówi stare przysłowie "jak nie potrafisz..........."...
co tu dużo mówić, z Łukasza Jedynastego jest dużo lepszy aktor niż reżyser i scenarzysta,
fabuła jest cienka jak uj pająka, jakby to powiedział Marian Paździoch, słabe, głupie i
nieśmieszne
widać, że budżet filmu nie był wielki, fajnie że ktoś próbuje i wychodzi z takimi inicjatywami,
gra aktorska ról...