Co roku, gdy zbliża się Boże Narodzenie, a także już podczas samych świąt, towarzyszy mi nieustannie myśl ks. Józefa Tischnera: "Na tym polega tajemnica wiary ewangelicznej: widzieć Boga tam, gdzie się Go najmniej spodziewamy. Choćby w stajni..."
Niespodziewanie przyszła ona do mnie także podczas seansu zupełnie...
Film fenomenalny! Tak sobie czytam i stwierdzam, że poprzednicy sporo już trafnych zdań o filmie powiedzieli, ale dorzucę tylko od siebie, że pokazanie sztuki w tym filmie na tle rygorystycznych, ale i pełnych nadziei chrześcijańskich wartości wychodzi twórcom niebywale oryginalnie i urzeka widza na każdym kroku....
Oto przykład filmu, który może opowiedzieć prostą historię o trzech starszych paniach w wybitnie emocjonujący sposób. Film mnie po prostu oczarował.
Jeśli chodzi o warstwę artystyczną filmu to rzeczywiście jest to film wyjątkowy i tylko dlatego dotrwałem do końca. Jest to coś innego, do tego konsekwetnie i z klasą zrealizowane. Niemniej, zapewne żeby to człowieka wciągnęło to warto lubić takie klimaty czy też epoki. To raczej nie moje klimaty, nie wiem co nie...
Dziwi mnie jak mało pozytywnych głosów tu na forum. Może właśnie dlatego, że w tych widzach, którym się podobał, budzi odczucia trudne do opisania. Pomimo swojej ubogiej w ekspansywne środki formy - co bardzo skandynawskie i wręcz przynoszące ulgę, Uczta jest filmem niesamowicie zmysłowym, ale trochę bez świadomości...
więcej...a nie ma nawet 40 lat.
Tempo opowiadania nawet na lata 80 bardzo powolne.
Ze współczesnej perspektywy, film ogląda się z ogromnym smutkiem.
Asceza jest dobrym uzasadnieniem w sytuacji, w której nie można sobie pozwolić na nic więcej.
Jest też rozwojowym doświadczeniem, jeśli człowiek tonie w przepychu i nie...
to jest najpiekniejszy film jaki widzialem, ogladalem go na konfrotacjach filmowych ponad 10 lat temu i wciaz jestem nim zauroczony. film o milosci, przyjazni, wiernosci, posluszenstwie i ............. wykwitnym jedzeniu. film ktory nastraja optymistycznie na miesiace a moze lata
Jestem świeżo po obejrzeniu filmu i szczerze mówiąc to wracam do porządku dziennego lekko rozczarowany. Oczywiście mam na względzie bardzo dużo atutów filmu. Jak choćby ciekawa narracja, czarujący nastrój sielanki (kino skandynawskie szczególnie w czasach Bergmana nas do tego nie przyzwyczaiło), czy sportretowanie...
Uczta lepsza niż w "Wielkim żarciu". Tamten obraz był bardziej hardcorowy i przeszarżowany w stronę filmu obrzydliwego. Ten natomiast, choć rozkręca się powoli, w drugiej połowie niszczy totalnie. I nie tylko ze względu na umiejętne wykreowanie posiłku jako doznania ekstatycznego, ale i końcową refleksję nad życiem,...
więcejW "Uczcie" żywo został pokazany sposób przygotowywania potraw, potem same one i ich spożycie. Kolory wypływają przez dania. Zaowocowało to tym, że można samemu rozkoszować się smakiem, nawet go nie znając. Dynamika sprawiła, że odczuwa się tamtą właśnie ucztę jak sztukę, i to szczególnie miłą, utrzymującą w dobrym...
Cudo! Caly film podany w tak wyśmienitej atmosferze, że po prostu pożera sie go oczami, szczegolnie druga polowa filmu, gdzie potrawy uzyskuja efekt i miano prawdziwej sztuki. Sposób podawania odpowiednich napojów do kazdej potrawy i okreslonej pory uczty, przygotowanie odpowiednich sztućców, naczyń, kieliszków, to...