Niskobudżetowa produkcja, strasznie nudny, monotonny, przewijałem co chwile aby
całkiem go nie wyłączyć, ledwie dotrwalem do końca.
Wysoka (7.9) nota na fw jest pewnie podyktowana ilością kiboli w polsce ;) i jest to nie do
przyjęcia, że taka szmira, ma taką notę.
Jeśli ktoś, spodziewa się ambitnej produkcji (z dobrymi ujęciami, dialogami, etc.) podobnej
np. do "Przeklęta liga z 2009" to się rozczaruje!!!
SZKODA CZASU i prądu.
przecież widać że ten dzieciak to max gimnazjum i nie kuma za bardzo co chodzi jakby :)
Szczerze to ja nie lubię Manchesteru, a może nawet więcej niż tylko nie lubię, ale film obejrzałem i powiem że dobry więc 7/10; poza tym dowiedziałem się o takiej tragedii w piłce nożnej. Jeśli chodzi o budżet... film nie musi kosztować pięćset baniek żeby był dobry.
Jeśli chodzi o Terminatora, to nie ma co wrzucać tak rozbiegłych gatunków do jednego worka:))
Jako osoba, która nie bardzo zna się na piłce nożnej oceniam film z perspektywy zwykłego widza, a nie fana lub antyfana Manchesteru i muszę przyznać, że film jest bardzo dobrze zrobiony, bardzo dobre aktorstwo, scenariusz i oddanie klimatu lat 50. Poza tym, choć to z zasady zależy od wrażliwości, film jest niezwykle poruszający i skłonił mnie do wyszperania większej ilości informacji na ten temat, a zakładam, że na tych dwóch rzeczach twórcom filmu zależało najbardziej. Zatem co jak co, ale 1/10 dla tego filmu nigdy nie zrozumiem.
Znasz ty chociaż informacje z katastrofy w Monachium? Wiesz co było powodem? Jak nie to nie jest film dla Ciebie( tak z dużej litery , wyjątkowo) Nie lubię Manchesteru ale oceniłem na 10. Film piękny i "prawdziwy" . Myślę że o aktorze który grał Charltona będzie niedługo głośno :)
takich użytkowników jak dsym powinno się tutaj banować za takie wypowiedzi, szmira to nie ten film tylko twój głupi rozum
PS: sprawdź sobie co to znaczy szmira i co to znaczy kibol
Bo ten film pajacu nie jest dla takich jak Ty, jest stworzony dla tych dla których Manchester United to coś więcej niż tylko zwykły klub piłkarski, to historia europejskiego futbolu, historia która pokazuje, że klub nie wywalczył sobie tytułów pieniędzmi i lizaniem dupy (jak to się dzieje dzisiaj), który pomimo takiej tragedii zdołał się podnieść i sięgnąć po najwyższe laury, Manchester jako wzór klasy, honoru i bardzo ciężkiej pracy!
Darkandi i ty robretbz co wy w ogóle piszecie? Film jest dla każdego z nas ja nie jestem fanem MU jestem fanem Chelsea. Film nie jest tylko dla fanów piłki nożnej jest także dla zwykłych ludzi. Opowiada o przyjaźni , przeciwstawieniu się losowi i o miłości do piłki. Więc przestańcie pisać głupoty i bzdury. Porównywanie to do dzisiejszego footbolu nie ma sensu. Dzisiaj inni ludzie żyją na świecie, inna mentalność. Aż szkoda mi patrzeć jak karmicie tego trolla. Film na średnim poziomie ale opowiada niesamowitą historię. :)
Teraz łby mnie hejtujcie :)
Oczywiście, że film jest dla wszystkich, to nie ulega wątpliwości. Jednak dla kibiców Manchesteru United ma on zupełnie inny wymiar jak dla zwykłego widza, który nie zna historii tego klubu, nie jest jego fanem, nie spędził godzin oglądając stare spotkania i czytając o legendarnych Busby Babes. Żaden z moich kolegów (fanów MU) nie poszedł na ten film np. z dziewczyną. Dla nas jest to coś osobistego, co najchętniej obejrzelibyśmy w samotności.
dokładnie, film genialny ale nie dla każdego...Ludzie chwalą film "Senna" ale ,że ja nie interesuję się motoryzacją ,F1 itd. to go nie oglądnąłem i nie krytykuje . Sam film świetny i cieszę się ,że powstał bo mogłem dowiedzieć się więcej o Manchesterze z lat 50' i katastrofie z Monachium niż z wywiadów czy krótkich tekstów w internecie . Polecam bardzo dla każdego fana nie tylko Manchesteru , ale ogólnie piłki !
- nie ma nazwisk...
- to dobrze. tu nie liczy się skład, tu liczy się klub.
Manchester United.
Po pierwsze: kto to jest "kibol"?
Po drugie: "ujęcia" jak ty to nazywasz akurat, jak dla mnie, były jednym z atutów tego filmu.
Po trzecie: dlaczego uważasz, że "Damned United" jest "ambitną produkcją"?
Spokojnie panowie fan barcelony tzn dsym musiał się dowartościować xD bo jego klub nawet ligi hiszpańskiej w tym roku nie wygra XD
GLORY GLORY GLORY UNITED!!!
napinacze... pomyślcie czasem co piszecie, bo gnojąc innych sami narażacie się na śmieszność. Powiem wam tyle-wyzywanie kibiców innych klubów świadczy tylko o waszej potrzebie dowartościowania się. Osobiście kibicuję Barcelonie, nie jestem fanką United, ale nie przeszkadza mi to w docenieniu filmu i przede wszystkim piłkarzy, którzy pokazali, jak powinno wyglądać oddanie drużynie-nie poprzez głupie teksty i napinki, ale poprzez walkę do końca pomimo przeciwności. A jeżeli ktoś udaje kibica cisnąc innym, to nie zasługuje na to miano.
Fakt, nie warto wykorzystywać okazji innej by swary klubowe załatwiać. Ale, tak poza tym, cóż, między innymi na tym polega urok tego sportu, że rzuci się czasem porcją wyzwisk do wrogich lub nielubianych klubów. Z pozdrowieniami dla aroganckich buców z Barcelony, co na każdym kroku podkreślają katalońskość, ale grają w reprezentacji Hiszpanii bo trofea. Dziękuję, dobranoc.
Film obejrzałem i mimo iż jestem fanem United od wielu, wielu lat, to wystawiam ocenę tylko 7. Dlaczego ? Film był przyzwoicie zrobiony i dobrze zagrany, ale ubodło mnie przedstawienie Busby'ego jako kogoś, kto prawie nie miał kontaktu z drużyną, zostawiając to asystentowi. Niezgodnie z prawdą. I przedstawienie postaci Sir Matta jest wadą tego obrazu.