Bardzo przeciętny i dość nużący horror z parą zdolnych aktorów (Timothy Spall i Aidan Gillen). Sposób przywracania zmarłym życia wydał mi się wyjątkowo oryginalny, trup ściele się gęsto, a antagonistka nie zna litości, szczególnie wobec zwierząt, ale całokształt wypada dość nijako i telewizyjnie. Tempo też wydaje się zbyt szybkie w drugiej połowie filmu, a inscenizacja scen grozy pozostawia sporo do życzenia.