Silna kobieta. Komandoska, kierowczyni, motorniczyni, ministra i premierka w jednym. Jeśli tak ma wyglądać współczesny świat, to wolę powrócić do starego dobrego sprawdzonego kina.
Do tych wszystkich malkontentów i krytyków. Którzy często dają jakimiś filmowi 2/10 lub 1 bo nie spełnił ich oczekiwań lub nie nie odpowiada ich poczuciu estetyki. Polecam ten film to jest dopiero złe kino. Tu nie ma aktorstwa, scenariusza, dialogów. Skrypt jest tak słaby że aż montaż leży. Niektóre sceny są jak z...
powiedziałbym że jest dosyć przeciętny, można raz zobaczyć, ale jak nie zobaczycie to wiele nie stracicie... podobne filmy już pewnie widzieliście... a jeśli lubicie równouprawnione filmy, w których drobna kobitka leje chłopów jedną ręką to będziecie zadowoleni ;)
Absurd goni absurd, ciekawe czy aktorzy grający w takich filmach wiedza po prostu, ze to jest gowno ale już maja podpisane kontrakty i trzeba robić swoje
Rozumiem potrzebę pokazywania silnych kobiet. Tyle że ta ich siła to de facto pokazywanie ich w wersji "babochłop", tj. im bardziej męsko pani się zachowuje, tym jest niby silniejsza.
Tymczasem w realu... bokser mężczyzna w wadze piórkowej nie walczy z bokserem mężczyzną wagi ciężkiej. Dlaczego? Bo jest za duża...
Brak słów, żeby określić w parlamentarnych słowach to dzieło. Jest jednak jeden plus. Laska nie rozpierdzieliła 40 terrorystów z pomocą wykałaczki. Tyle plusów.
Ogólnie klimat spoko, trochę akcji, trochę piwka z fajnymi widokami i wspominania dawnych czasów, ale pod koniec się robi dość absurdalnie lub nietypowo jak na kino akcji. Bo zamiast skonczyc jak Jonie Wicku i powystrzelać wszystkich łotrów w ładnym stylu to nasza bohaterka ledwo chodząc łazi z jakąś maczeta. Na domiar...
więcejNabrałem się na nawet dobry i dynamiczny trailer. Miałem nadzieje na jakiś ciekawe kino akcji, niestety zostałem oszukany. Fabuła płytka, prosta, nie wciągająca i przewidywalna. Gra aktorska drętwa, nic nie dająca. Obejrzeć aby obejrzeć. Zdecydowanie nie polecam, jeden z najgorszych filmów jaki widziałem od dłuższego...
więcejtypowy netflixowy gniot, zerowy scenariusz, aktorzy wyglaszaja kwestie i monologi, zero gry, no i oczywiscie te silne niezalezne kobiety...
Jedna za Jessice, choć aktorką nigdy nie była dobrą, po prostu jest ładna i ma fajną aparycję, coś jak spoko sąsiadka która czasem Ci pozwala podglądać ;)
A druga gwiazdka? Tak na zachętę żeby Albie nie było smutno xD
Film jest tragiczny i nie chodzi mi o silne kobiety bo można pokazać to w dobry, stylowy sposób....