Film na przecietnym poziomie wsrod horrorów . Amber Tamblyn fajnie zagrala , Nie jest zle
Jak dla mnie to byl thriller, a nie horror/thriller, ale jak sobie chca. Mozna go obejrzec przynajmniej ze wzgledu na dlugosc.
Dla mnie najgorszy motyw to właśnie druga osobowość przykładnego ojca-lekarza. Przypomniał mi się film session 9. Nie chodzi mi o fabułę, że 3 osoby w windzie, nikt ich nie ratuje itd, ani o rozlew krwi - bo jego też tu nie brakuje. Najbardziej uderzył mnie motyw tej na pozór pozytywnej postaci. Lubie jak jest w filmach tak robione, na przykładzie wspomnianego session 9. Jeden z bohaterów jest odbierany jako pozytywna postać praktycznie do samego końca. Później jednak jest ukazane, jakim człowiekiem jest na prawdę. Motyw z nacinaniem i solą i gwałtem to dla mnie hardcorowa scena. Najbardziej ze względu na to że nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia. Ta kobieta liczyła może na jakąś fajną znajomość, związek albo może tylko seks. A to co ją spotkało to przechodzi moje pojęcie. Najgorsze jest to, że takich zwyrodnialców nie brakuje...