kto i jak przyniósł nam "wolność" w 1945 r. Jeden z tych filmów, które powinny być obowiązkowe w publicznej debacie. Dlaczego? Ponieważ tzw. okrągły stół i gruba kreska nadal pacyfikują umysły - niestety skutecznie - wielu Polakom, w tym gremiom rządzącym. Wikła nas się w spory pozorne, spychając polską rację stanu na margines.
Niestety... ale to prawda. Nawet historia przekazywana w Polsce po 1989 r. (a więc w czasach, gdy ja chodziłem do podstawówki, gimnazjum i potem szkoły średniej) była ograniczana głównie do nauki starożytności, średniowiecza, nowożytności i w zasadzie kończyła się na "lekkim" zahaczeniu o II wojnę światową. Na temat okresu PRL było stosunkowo niewiele lekcji, a sam pamiętam - jak dziś - że w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, zrobiono nam na historii lekcję o Napoleonie. W świetle ostatnich wydarzeń odnośnie ujawnionych dokumentów o Lechu Wałęsie, to faktycznie sporo tej historii należałoby napisać od nowa.