Znany w całej Warszawie hulaka i bawidamek Andrzej Sanicki zostaje postawiony przez ojca w dość przykrej sytuacji: musi się ożenić, aby uzyskać majątek. I to nie z wybranką serca, piękną Celiną, ale z prostą dziewczyną, którą wybrał mu ojciec. Tymczasem Kazia nie może się pogodzić z zaginięciem bez wieści jej ukochanego Stacha Boguckiego.... czytaj dalej
i smutek bo nie ma już we współczesnym świecie takich obyczajów, norm, tradycji jak w czasach przedwojennych..wracając do filmu to hmm..jestem wielbicielką do końca życia polskich filmów przedwojennych ale brakuje mi niezmiennie więcej scen...pikantnych;). Wiem, że w tamtych czasach nie posunięto się aż tak daleko ale...
więcejWręcz nie cierpię. Moja mama natomiast uwielbia stare, polskie filmy, takie jak "Wrzos", czy "Znachor".
Oglądając taki film jak "Wrzos" można się dziwić, jak to możliwe, że niegdyś tak świetne filmy mogly być produkowane w Polsce.
Obecnie najlepsza polska produkcja jest na poziomie najgorszych filmów zagranicznych, a...