Jeśli podobała Ci się wersja z de Niro polecam pierwowzór z Marcello Mastroiannim w roli głównej.
Marcello stworzył niedościgniony i doskonały portret ojca, de Niro był na prawdę dobry ale to co na ekranie pokazał Mastroianni było absolutnie niezwykłe -
nie do opisania, to można tylko przeżyć, nie da się opowiedzieć.
W filmie Tornatore nie ma jednak miejsca na słodki koniec i to czyni jego film jeszcze prawdziwszym i mocniejszym.