Udane połączenie kina drogi, dramatu,thrillera i znakomity metafizyczno- religijny finał...
Kazachstan ma wreszcie kino!
trochę mulił się miejscami, ale cały czas mimo to z zainteresowaniem oglądałem... ostatecznie wyszło, że to dobry film, ciekawy scenariusz, chociaż dla kogoś, kto ma duże doświadczenie w oglądaniu tego typu filmów, to film był dosyć przewidywalny, ale mimo to oglądało się go dobrze i był wciągający. Świetna rola...
Nie m tu może wartkiej akcji jak w Rambo, wiec niektórzy mogą się zawieść, ale film ma
fajny niepokojący klimat. Do tego ciekawa historia, świetne zdjęcia, dobre aktorstwo, a chałupa na pustkowiu i stary z córką niezle schizuja
Gdy dochodzą nad to urwisko i padają słowa, że powinna tu być droga, ale nie tak było pisane i wracają. Jaki był cel prowadzenia bohatera nad to urwisko ?
Nie polecam oglądania na pecetowcu, zarówno lektor jak i oryginalny głos sporo
wyprzedza, co daje dyskomfort podczas projekcji.
Przynudza !
Główny bohater podróżuje ze swoją żoną i synem bo bezkresach Rosji. Pewnego dnia gubią się na bezdrożach i zostają zmuszeni do spędzenia nocy w samochodzie na odludziu. Kiedy rano mężczyzna się budzi, zauważa, że jego żona i dziecko zniknęli.
A mógł by być nawet interesujący... ale nie jest !