Na początku nie byłam przekonana. Oglądałam i myślałam, że JAK NA TAAAKĄ obsadę,
powinni zaszaleć, a nie. Ale z czasem, wraz z zagłębianiem się we wszystkie 12historii
dałam się ponieść. Słabość bohaterów do Nowego Jorku przeszła też trochę na mnie i
ostatecznie uważam, że film niesie z sobą coś interesującego. Może i trochę zawyżam
ocenę, ale naprawdę polecam. Przyjemne kino. Sentymentalne wręcz.