Przytłaczająca ilość znakomitych artystów nie wystarczy aby zrobić dobre kino. O jakości
filmu mówi fabuła, a nie sława aktorów. Szkoda, że nie łączy się to w całość. Za dużo tych
wątków, to trochę męczy. Nie zdążymy utożsamić się z historią bohaterów.
Ha! Jak miło, że ktoś myśli podobnie. Osobiście twierdzę, że Paryż znacznie, znacznie lepszy.
zgadzam się jak dla mnie za dużo wszystkiego w jednym filmie nie umiałam się połapać w wątkach
dało się połapać :P tylko były niespójne i niektóre kiepskie i nudne
Mi się podobała część Miry Nair (Natalie Portman), Shekhara Kapura (Shia LaBeouf), Natalie Portman, Allena Hughes (Bradley Cooper ) i Joshuy Marstona,a obejrzałam tylko, dlatego, że 1 część reżyserował Fatih Akin, a była taka średnia :/