Co to za tytuł ????????? WTF kocham Polskie tłumaczenia tytułów ;/ Jagodowa miłość, zakochany bez pamięci moje ulubione przykłady ;/ nie mogło zostać jak było chyba każdy wie co oznacza New York I love you
Dokładnie. Tak sobie przechadzałam po stronce, aż tu widzę ten tytuł.
"Zakochany Paryż" brzmiało już lepiej, a "Miłość i Nowy Jork" to jakaś żenada po prostu. Czemu nie może być "Kocham Cię, Nowy Jorku!" czy "Nowy Jorku, Kocham Cię!" albo w ostateczności - "Kocham Nowy Jork". Kto wymyśla te debilne tytuły??? Tylko jeszcze dojdzie do tego, że Gwiezdnymi Wojnami będzie nazwany Star Trek i na odwrót.
Po prostu skandal!
Dla mnie powinni iść za ciosem i nazwać "Zakochany Nowy Jork". Wiem, że to trochę żałosny tytuł, ale vide: "Paris, je t'aime". A przecież oba filmy należą do hmm... jednego cyklu, który będzie się zresztą powiększał? W każdym razie coś je łączy, a tytuły powinny to wydobywać.
też miałem zacząc o tym temat ;)
To prawdą, tytuł jest żałosny. lepiej by brzmiało po prostu Nowy Jork, kocham cię
Najlepiej to by było "New York, I love you" - co jak co ale przynajmniej jakoś brzmi.
Najlepiej by było gdyby po prostu zostawiono orginalny tytuł. Ale to prawda jedno z najgłupszych tłumaczeń.
zupełnie się zgadzam! Ze wszystkimi!
Teraz jednak jest już dobrze. (( ;
Dominika podała swoje ulubione przykłady, zaś moim jest " Chłopaki też płaczą" (`Forgetting Sarah Marshall`)