Zakochany Nowy Jork

New York, I Love You
2008
6,3 34 tys. ocen
6,3 10 1 34236
5,9 16 krytyków
Zakochany Nowy Jork
powrót do forum filmu Zakochany Nowy Jork

Gwiazdorska obsada, ale większych głupot nie widziałem, w filmie nie było nic ciekawego prócz świetnej gry ethana hawke'a i shi labeufa.

ocenił(a) film na 5
Logan_Cole

Niestety musze sie zgodzić dobra obsada, ale mimo to film naprawdę nudzi. Najbardziej co mi się podobało i dlatego dałam 5 to wspaniałe widoki NY.

ocenił(a) film na 6
Logan_Cole

no z tą świetną gra LaBeouf'a to popłynąłeś. To że facet się garbi nie oznacza że dobrze gra. Dla mnie jest sztywny jak w każdym swoim filmie.

glodny1985

a dla mnie LaBeouf był świetny;) coraz bardziej zaczynam go doceniać:)

jona13

Czy ten film jest nudniejszy niż "Zakochany Paryż".
Bo w ocenie jest spora różnica.

Bris

mi się podobał bardziej niż "zakochany Paryż", ale to zależy od gustu;)

ocenił(a) film na 8
Bris

Nie, nie jest, po prostu na filmwebie jest masa matołów, dla których automatycznie wszystko co "hamerykańskie" MUSI być gorsze od kina europejskiego. Film bardzo fajny, historyjki w większości ciekawe, czasem zaskakujące - miło się oglądało.

ocenił(a) film na 5
Logan_Cole

zgadzam się , film był wyjątkowo nudny, zamiast tworzyć kolejne (często wymyślone na siłe wątki - takie miałam wrażenie) mogli skupić się 2 góra 3 :P
nie wytrzymałam do końca

ocenił(a) film na 7
Logan_Cole

ja muszę powiedzieć, ze film mi się podobał, do tej pory jakoś nie miałam okazji obejrzeć filmu, w którym przedstawione jest kilka historii... w "New York..." są i lepsze historie i takie trochę "na siłę" ale mi oglądało się je całkiem przyjemnie...bardzo mi sie spodobała historia Kamili i Davida oraz obraz o dwóch staruszkach :)

ocenił(a) film na 8
Logan_Cole

czytając komentarze powyżej mam wrażenie ze oglądaliśmy zupełnie rożne filmy.Jednak jest jeszcze jedna możliwość człowiek dopiero krytykując zostaje zapamiętany,nie bez kozery osobę oceniająca nazywa się krytykiem.Dobre słowo ginie szybko.Czytajac komantarze w tym wątku przecierałam oczy ze zdziwienia.Sam film uważam ze jest naprawdę zacny.Histroie opowiadane sa wg mnie w wlaściwej kolejności.Najpierw bój o taksówkę dalej spacer ulicami NY,potem zauroczenie od pierwszego wejrzenia,wielokulturowość,porozumienie dusz,szybki podryw pod knajpa,z humorystycznym zakonczeniem szybiego filtru,pierwszy raz,fizyczna fascynacja osob przed 40,teskonta za utracona miłoscią,talentem,poszukiawanie inspiracji,miłosc rodzicielska,odczuwanie drugiego człowieka,wczuwanie sie w jego powszedni ból,miłosc małżeńska,zgryźliwi staruszkowi,którzy bez siebie nie mogą życ dogryzają sobie.Czy widzicie maisto miedzy budynkami?

yvettevaladon

Ja to widze. Po prostu życie...

ocenił(a) film na 3
jona13

Ja w ogóle przez cały film myślałam, że wszystkie scenki się połączą a tu dupa :(

ocenił(a) film na 8
dagusia003

to by dopiero była bajkowa kupa...

ocenił(a) film na 10
yvettevaladon

Masz rację! Mnie ten film zauroczył, bynajmniej nie byłam znudzona na nim... bardzo barwnie, nastrojowo i we wrażliwy sposób pokazane życie w magicznym Nowym Jorku. W każdej historii mnie coś ujęło.

ocenił(a) film na 7
Logan_Cole

Uważam, iż film ten podobał by mi się o niebo bardziej, gdyby wielość wątków mnie nie przytłoczyła i zmęczyła...w pewnym momencie rozbolała mnie głowa i trudno mi było skupić się na kolejnych historiach.Nie podobał mi się duet rodem z Jumpera, nie znoszę Rachel Bilson,nie potrafi dobrze grać. Wątek kulturowy z Natalie Portman był interesujący.Bardzo zapadł mi w pamięć wątek z Chrisem Cooperem i Robin W.Penn przed kawiarnią:). Historia z panną na wózku..rozbawiła mnie(podobnie perypetie staruszków). Scena z Julie Christie nie zrobiła na mnie wrażenia,choć może powinna, ta i reszta scen nie potrzebne moim zdaniem.

longeva

Racja, gdyby nie natłok historii, film byłby ciekawszy i lżej by się go oglądało.

ocenił(a) film na 4
Logan_Cole

racja, strasznaa nuda.

ocenił(a) film na 8
malinovaa

Nie to co ARCYDZIEŁO... "lejdis" - weź idź się utop albo zrób coś równie konstruktywnego. Jak widać idiotek nie trzba sadzić, same rosną...

Puszek Fatalista

"Jak widać idiotek nie trzeb sadzić, same rosną..." - Sam(a) jesteś tego najlepszym przykładem. Jeżeli tobie podobała się ta (moim zdaniem) szmira, to twoja sprawa, ale dla mnie przy tych wypocinach "Lejdis" to arcydzieło. Właściwie to nawet opowieść o wpływie fal księżyca na zachowanie bydła rogatego byłaby ciekawsza.. Tylko, że to moja opinia i nie mam zamiaru kazać iść ci się utopić bo mamy odmienne zdanie na jakiś temat. O gustach się nie dyskutuje, inteligencie.

ocenił(a) film na 7
VenneViolet

Po co określać film szmirą..?Obrażasz w ten sposób tych, którym się podobał. Cichy, skomplikowany film to wypociny?..nic dziwnego, skoro \opowieść o wpływie fal księżyca na zachowanie bydła rogatego/ to byłby ciekawszy film dla Ciebie.
bez obrazy.

longeva

Myślę, że VenneViolet chodziło o to, że nie na miejscu jest obrażanie kogoś tylko dlatego, że ma odmienne zdanie. Ludzie, trochę więcej szacunku dla innych!

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem