Shakespeare in Love

2 godz. 3 min.
7,0 87 443
oceny
7,0 10 87443
19 591
chce zobaczyć
6,3 12
ocen krytyków
{"rate":6.3333335,"count":12}
{"type":"film","id":205,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Shakespeare+in+Love-1998-205/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zakochany Szekspir
  • marzeni ocenił(a) ten film na: 6

    kpina. Jak dla mnie film jak zwykle skradl Tom Wilkinson i Geoffrey Rush. Obaj wspaniali.

  • Looter ocenił(a) ten film na: 8

    marzeni No cóż, Wilkinson albo Rush raczej nie zostali by nominowani w kategorii najlepszej aktorki pierwszoplanowej.

  • homo34 ocenił(a) ten film na: 1

    marzeni zgadzam się.Oscar dla Paltrow to jedna z największych porażek akademii

  • sound_frequency ocenił(a) ten film na: 7

    marzeni Moim zdaniem swoją rolę odegrała naprawdę dobrze, mnie w pełni do siebie przekonała i uważam, że zasłużyła na tego Oscara :d

  • RetroDiva ocenił(a) ten film na: 5

    marzeni Moim zdaniem grała dobrze no ale nie na Oscara..

  • Basia_101 ocenił(a) ten film na: 5

    marzeni Dlatego od jakiegoś czasu nie ceniię nagradzanych aktorów Oscarem.

  • Mila1207 ocenił(a) ten film na: 7

    Basia_101 Moim zdaniem ten oscar powinien powędrować do Cate Blanchett za rolę Królowej Elżbiety w Elizabetch! Muzyka również była tam o wiele lepsza.

  • Basia_101 ocenił(a) ten film na: 5

    Mila1207 Moim zdaniem tu była żyłka Meryl Streep bo to ona chciała dostać rolę Królowej Elżbiety. Cate Blanchett zasługiwała na Oscara, Gwyneth Paltrow nie jest ani nigdy nie była aktorką zasługującą nawet jedną rolą na Oscara, ale jest z rodziny producentów filmowych.

  • lena_777 ocenił(a) ten film na: 7

    Basia_101 "Gwyneth Paltrow nie jest ani nigdy nie była aktorką zasługującą nawet jedną rolą na Oscara, ale jest z rodziny producentów filmowych."

    I tu jest pies pogrzebany. Mamusia - członkini Akademii, kuła żelazo póki gorące i skorzystała z faktu, iż córka dostała główną rolę w dużej produkcji (i że pewnie to jedyna taka okazja w jej karierze). Z tego intensywnego lobbowania wyszło co wyszło: 7 Oscarów - wynik tak imponujący co jawnie stronniczy i niesprawiedliwy.

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 5

    lena_777 No to wszystko jasne. Dla mnie też ten Oscarowy wynik był co najmniej zastanawiający. Zwłaszcza dla Gwyneth. A tu proszę, przyczyna jest...

  • tolerancja91 ocenił(a) ten film na: 7

    lena_777 o ile mi wiadomo, największy był wpływ producenta, czyli Weinsteina... podobna historia miała miejsce niecałe 15 lat później przy Pamiętniku pozytywnego myślenia, za Boga do dzisiaj nie wiem, za co te wszystkie nominacje, no ale Weinstein swoje potrafi wychodzić... tylko różnica między Lawrence i Paltrow jest taka, że Lawrence potrafi grać i za kilka lat może być z niej prawdziwa aktorka, za szybko ten Oscar, za zbyt kiepski film, ale co tu poradzić, jak z roku na rok robi się takie beznadziejne filmy? wystarczy porównać walkę z 1999 ze wspomnianym 2013... toż to kpina, a nie konkurencja

  • Kadente ocenił(a) ten film na: 10

    tolerancja91 Zgadzam się w 200%, po pierwszym oglądzie Bezradnika Zmyślonego Negatywu (jak po dziś dzień mam zwyczaj tytułować tą szmirę :), zaznaczyłem w pełnym spektrum wzroku wszystkie odznaczenia po kolei i z przyjemnością nacisnąłem mentalny klawisz "delete",
    co się tyczy Szekspiarza, film mi się mega podobał, ale nagrody za występy aktorów są równie w tym wypadku trafione, co pokojowy nobel dla Obamy XD.
    Moi faworyci to oczywiście Tom aptekarz i Dżofri w kapelutku, obaj dali czadu ^^

  • Kadente ocenił(a) ten film na: 10

    tolerancja91 Co zaś się tyczy pozostałych 100% zgody (odnośnie "załatwiania" nagród po rodzinnej znajomości), jestem do tego stopnia zagorzałym zwolennikiem tej samej teorii, że już jakiś czas temu opracowałem własny system odznaczeń filmowych [potrzebny link], a chyba nikt nie opisał tego procederu zgrabniej niż Master Puzo w "Ojcu Chrzestnym"

  • lena_777 ocenił(a) ten film na: 7

    tolerancja91 W świetle ostatnich rewelacji ciśnie się na usta, że "Weinstein swoje potrafi wychodzić", a panie Gwyneth i Jennifer swoje role i Oscary hmm... wyklęczeć?

  • tolerancja91 ocenił(a) ten film na: 7

    lena_777 Odsyłam do własnego tematu na forum Lawrence założonego kilka lat temu. Jest tam wiele ciekawych spostrzeżeń

  • staryzgred ocenił(a) ten film na: 8

    lena_777 Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Mamuśka i Weinstein wychodzili i wyprosili Oskara dla Gwyneth Paletrow :D. Po prostu miała szczęście, że dobrze zagrała akurat w roku, w którym nie było liczącej się kontrkandydatki.

  • Basia_101 Meryl Streep to szmata zaj*bana!