Hossain Sabzian, pochodzący z niższych warstw społecznych miłośnik filmów, zdobywa zaufanie bogatej rodziny Ahankhah, podając się za znanego irańskiego reżysera Mohsena Makhmalbafa i obiecując rolę w filmie. "Zbliżenie" dokumentuje proces sądowy wynikły między oszustem a rodziną. Reżyserowi udało się też namówić osoby uczestniczące w tej historii do odtworzenia niektórych wydarzeń przed kamerą.
Rozumiem zachwyty - oto coś z Iranu co wreszcie przełamuje schematy tamtejszego kina i pozuje na coś więcej. Niczym Sabzan. A filmowe lemingi, niczym Sabzanowi, dały się nabrać i biorą w ciemno. Można się pochwalić znajomym jakie to niestandardowe kino oglądamy, międzynarodowa społeczność filmowa będzie klaskać ze...