Crímenes de familia

1 godz. 39 min.
6,0 1 148
ocen
6,0 10 1148
193
chce zobaczyć
{"type":"film","id":857511,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Cr%C3%ADmenes+de+familia-2020-857511/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zbrodnie rodzinne
  • tarika68 ocenił(a) ten film na: 5

    Zaczynał się dość obiecująco, ale im dalej, tym mniej był wciągający. Temat trudny, jednak sposób w jaki został przedstawiony w tym filmie, jest mało interesujący. Ot, zły mężczyzna, kłamliwy, głupi i okrutny oraz kobiety (bo pokrzywdzone są przynajmniej trzy) dobre, o gołębich sercach, kochające i niesprawiedliwie posądzane. A jak już zrobią cokolwiek złego, to tylko dlatego, że to wina tego złego faceta. Nie przeczę, że często tak właśnie to wygląda, ale po co kręcić film, w którym wszystko od początku podane jest jak na talerzu? Jedynym plusem jest klimat tego filmu, nieprzesycony i stonowany. Jednak równie dobrze można go skrócić do jednej minuty, gdzie wygłosi się manifest – faceci to świnie, a kobiety są zawsze dobre.

  • caramilla ocenił(a) ten film na: 8

    tarika68 Nie zgadzam się. Dałam się początkowo nabrać na łzy w błękitnych oczach pana syna, a że z jakiegoś powodu wkręciłam sobie, że oglądam serial i będą następne odcinki, szybkie zakończenie bardzo mnie zdziwiło ;) Inna rzecz, ze wcale nie mamy pewności, że te kobiety były takie krystaliczne, po prostu Alicia wybrała wiarę w ich słowa, a nie słowa syna. A służąca poszła siedzieć i nie wiadomo, co z apelacją.

  • tarika68 ocenił(a) ten film na: 5

    caramilla Każdy ma prawo do własnego zdania. Jak dla mnie własnie to, że syn pokazany był początkowo jako ofiara, a z czasem okazało się, że jednak jest katem pokazuje, jak stereotypowo przedstawiono tą sytuację. I ta jego żona, początkowo pokazana jako podła kobieta, która walczy z dobrym ojcem, a okazuje się skrzywdzona. No i do tego: ojciec morderczyni, który ją wykorzystywał gdy była dzieckiem, syn jej pracodawców, który ją wykorzystywał, zgwałcił i okradł rodziców, i niewinna, oszukana matka, również ofiara swojego syna. Wyrok na tej dziewczynie nie ma tu żadnego znaczenia, bo i tak pokazana jest jako bezwolna istota, której z moralnego punktu widzenia nie należy się żadna kara. Na koniec nawrócona matka i ten rzewny wiersz...Ok, zgadzam się, że mężczyźni potrafią być okrutni, jednak w tym filmie nie tyle chodziło o pokazanie tego złego faceta, co pokazanie, że kobiety są ofiarami właściwie zawsze. A jak matka była ślepa, to się oczywiście nawróciła. Owszem, film jest emocjonalny, ostania scena chwyta za serce, jednak gdyby chociaż starano się pokazać, że nie wszystko jest takie czarno białe, niechby chociaż odpuścili tego ojca tyrana, a matki nie przedstawiali jako półboginie o gołębim sercu, to film nie byłby tak mdły. Wygląda jak ikona feminizmu.

  • aguska_a27 ocenił(a) ten film na: 7

    tarika68 Na początku filmu jest informacja, że został oparty na faktach, więc tak, w tym przypadku facet był tym złym :)

  • tarika68 ocenił(a) ten film na: 5

    aguska_a27 Zgadzam się, ale na faktach nie oznacza, że cos jest dokumentem. Czasami dla oglądalności bardzo nagina się prawdę.