Rośnie powoli jak sopel lodu, lecz pewnego dnia spada i rozbija się. Anka kocha koty. I Jezusa. W zimowej ciszy laguna zamarza, a niewypowiedziane pojawia się jak pęknięcie na lodzie. Mozaikowy portret małej wioski rybackiej, w której człowiek z człowiekiem, człowiek ze zwierzęciem, zwierzę ze zwierzęciem współzależą w delikatnej równowadze ciepłej, czułej troski i zimnego, emocjonalnego okrucieństwa. Niesamowita opowieść o samotności i społeczności w duchu realizmu magicznego.
kolejna odsłona tego samego zjawiska
studium zamarzania
dzień wilka
noc kolędnika
kraina lodu i węgla
koty w workach
psy na łańcuchach
eko apo kalipsa
serce jezusa
industrialny metal
atramentowa textura
wigilijna psychodelia
infernalna bożonarodzeniówka
zima leśnego luda
więcej zasług nie pamiętam...