tak sie składa , że nie lubie mody,ani osób ktore maja na jej punkcie bzika,a z kolei bardzo lubie glupawe komedie, i zoolander to takie 2 w 1,swietna satyra na swiat mody , duzo niewybrednych ale smiesznych gagow,to okraszone wystepem wielu gwiazd,choc glownym atutem filmu jest chyba rola bena stillera,szczegolnie jego mina Magnum ;)
film smieszyl mnie rownierz za drugim i trzecim obejrzeniem