xABo: Ksiądz Boniecki

2020 1 godz. 13 min.
6,8 318
ocen
6,8 10 1 318
518
chce zobaczyć
7,1 8
ocen krytyków
{"rate":7.125,"count":8}
powrót do forum filmu xABo: Ksiądz Boniecki
  • Newerherdow ocenił(a) ten film na: 6

    Przystojny, mówiący spokojnie niskim głosem, pykający fajkę dziadunio, który rzuciwszy żarcik zbiera salwy śmiechu od rozczulonych słuchaczy.
    Taki wizerunek Kościoła przebija z "xABo".
    Nie zmienia to faktu, że ksiądz jest zawsze przede wszystkim księdzem, członkiem moralnie i intelektualnie wątpliwej organizacji, finansowany ze środków nieopodatkowanych, pozostających poza wszelką kontrolą.
    Dodatkowo smutne są postawy rozmówców xABo, zwracających się do niego albo w kwestiach fantazyjnych (czy ktoś tam będzie zbawiony?), albo w banalnych sprawach codziennych, którymi o niebo lepiej zajmie się pierwszy z brzegu psycholog.

    Film jest próbą ocieplenia wizerunku podejrzanej instytucji osobą medialno-banalnego myśliciela.

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 6

    Newerherdow Dla mnie wymowę filmu ratuje ostatni monolog - w jakiego boga nie wierzę. Przez pozostałą część miałam mieszane uczucia. W większości to laurka o człowieku w rozterkach. Ale to i tak nieodrodny syn tej skompromitowanej instytucji.

  • dokurobei ocenił(a) ten film na: 3

    Agatonik To jest w ogóle jedna z nielicznych wartych cokolwiek scen tego filmu. Większość stanowią sceny podróży, podpisywania książek, okraszone co jakiś czas bon-motami... Wszedłem, żeby ocenić, wahając się gdzieś między 3 a 4, bo jest serialnie rozczarowany i mam wrażenie, że Boniecki i środowisko TP zasługiwałoby na jakiś lepszy dokument, ale bardzo zaskoczyły mnie wysokie oceny i te pisane z wysokiego C recenzje. Mam wrażenie, że nie oceniają filmu, tylko fantazję oceniających o człowieku, którego film miał pokazać (a nie pokazał, w moim odczuciu).

  • Newerherdow Pykający fajkę dziadunio? Wizerunek Kościoła? Jak to się jedno z drugim łączy? To nie jest film o KK, to jest film o Bonieckim. On sam jest bardzo krytyczny wobec polskiego Kościoła, jego upolitycznienia, sympatyzowania z PiSem czy czarownikiem z Torunia. między innymi dlatego ma zakaz wypowiadania się w mediach. W pewnym sensie on sam jest antyklerykałem. Twój wpis jest niesprawiedliwy wobec samego bohatera filmu. A rozmówcy Bonieckiego mają go prawo pytać o co chcą bo oni mają prawo widzieć w nim przewodnika duchowego. Powinieneś to uszanować. Nie Tobie decydować o tym czy ze swoich wątpliwości będą się zwierzać księdzu czy psychologowi, z całym szacunkiem. Odebrałeś film przez pryzmat swoich uprzedzeń do KK, do którego ja też jestem uprzedzony, ale trzeba umieć rozdzielić pewne sprawy.

  • miko_klimkiew ocenił(a) ten film na: 8

    zniesmaczony Dokładnie, mimo ze juz nie chodzę do KK to jestem człowiekiem który kiedyś marzył że taki bedzie każdy ksiądz. Moj ojciec czyta TP od lat sześćdziesiątych i ja przy okazji też i uważam że takie środowiska jak Ci ludzie powinny być promowane a nie fanatycy z RM czy partii.