Ryunosuke Tsukue posługuje się wyjątkowym stylem walki mieczem, otrzymanym niegdyś od ojca. W zbliżających się zawodach szermierczych jego przeciwnikiem ma być Bunnojo Utsuki. Ohama, żona Bunnojo świadoma niewielkiej szansy na zwycięstwo męża, oddaje się Tsukue w zamian za poddanie walki. Mimo to, Ryunosuke zabija przeciwnika i wiąże się z Ohamą. Tymczasem Hyoma Utsuki postanawia za wszelką cenę pomścić śmierć brata.
akcja, akcja i jeszcze raz akcja. To czego brakowało mi w wielu podobnych produkacjach z tego okresu. 50 samurajów walczy przeciwko 1 Ryunosuke i nie mogą go pokonać. Co z tego, że gościu był najzwyczjniej w świecie mendą, ale za to pojedynki były przednie:D polecam 10
To jeden z najbardziej niekonwencjonalnych czarnych filmów samurajskich, jakie widziałem. Śmiałe operowanie czasem i miejscem akcji, pomijanie niektórych, zdawałoby się istotnych scen, nietypowy bohater w głównej roli, wręcz epizodyczny występ Toshiro Mifune... Nasza świadomość i nasze oczekiwania wciąż są wodzone na...
więcejSzczerze polecam. Główny bohater to postać kontrowersyjna. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że świadomie jest "złym" człowiekiem - ciemna strona mocy ;)) daje mu siłę niezbędną do karania ludzi, którzy wcale lepsi od niego nie są. Ryunosuke widzi ich obłudę, egoizm, brak szacunku. Jest wierny swoim zasadom,...
Sama powieść na której oparty jest film nie została NIGDY ukończona, to raz :).
Dwa- kto chcę poznać dalsze losy samuraja-złoczyńcy, może sięgnąć po Satan's Sword z 1960- zrobili pełną trylogię, pierwszy film z tej serii pokrywa się z wersją 1966 (tylko jest odrobinę zmienione zakończenie). Seria jest nieco gorsza,...
'daibosatsu toge' chyba jak zaden inny przedstawiciel swego gatunku stanowczo wyrywa sie z konwencji kina samurajskiego. nie jest to ani obraz epicki, ani tym bardziej przygodowy; trudno takze mowic tu o typowym dramacie, glownym bohaterem jest bowiem szaleniec, samuraj obsesyjnie doskonalacy swoje umiejetnosci,...