ale niewiele więcej. To niezbyt udany film romansowy, a nie noir, czy kryminał. Przy czym Trevor Howard wygląda tu na urzędnika z PGR-u; on podczas kręcenia filmu miał 36-37 lat, a wygląda na 57. Ogólnie, można obejrzeć, oczekując że sie wydarzy coś ciekawego, ale problem w tym, ze nic ciekawego się nie wydarza.